Space Empires V to najnowsza odsłona uznanej wśród graczy kosmicznej serii Space Empires. Po dość nieprzychylnej ocenie poprzedniego produktu, autorzy dołożyli wszelkich starań, aby kolejny tytuł wzbudził duże zainteresowanie, tak wśród wieloletnich miłośników serii, jak i wśród graczy stawiających pierwsze kroki w gwiezdnej batalii.
Ostatnia część całkowicie zmienia interfejs użytkownika i przenosi gracza w pełni renderowane, trójwymiarowe środowisko generowane w czasie rzeczywistym. Teraz możesz być świadkiem...
Czytaj więcej >
http://generalsguild.com/biblioteka/space-empires-v/------------------------------------------
Wygenerowano automatycznie
Space Empires - gra nauki i wyobraźni.
Carl Sagan, wybitny astronom i popularyzator tej nauki, w bestsellerowej powieści "Kontakt" musiał znaleźć sposób, na umożliwienie bohaterce podróży do Wegi (Alpha Lyrae - najjaśniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Lutni, piąta co do jasności gwiazda nieba, a trzecia na niebie północnym; wielkość gwiazdowa: +0,03m; odległa od Słońca o 25,3 lat świetlnych) i powrót na Ziemię.
Poprosił więc o radę wybitnego fizyka Kipa Thorne'a, który zadziwił świat podając niezwykłe rozwiązania równań Einsteina. Tak powstał sławny do dzisiaj wehikuł czasu Thorne'a. Ta wielka konstrukcja, której plany przesłano nam w książce, w zakodowanej wiązce fal radiowych. W istocie nie jest to wehikuł do podróży w czasie, jak u Wellsa, tylko do pokonywania ogromnych odległości bez upływu czasu. Urządzenie wykorzystujące tunel czasoprzestrzenny.
Do jego działania potrzebna jest ujemna energia i ujemna materia. Ujemna energia rzeczywiście istnieje: tzw. efekt Casimira wykorzystuje zasadę nieoznaczoności Heisenberga do naruszenia zasady zachowania energii. Teoretycznie można ją wytworzyć przy wykorzystaniu wiązki laserowej o wysokiej mocy. Wśród stanów energetycznych lasera istnieją tzw. stany ścieśnione, gdzie współistnieją stany dodatniej i ujemnej energii. Typowy impuls ujemnej energii trwa tylko 10 do potęgi -15 sekundy, po czym następuje impuls energii dodatniej. Oddzielenie impulsów jest możliwe, choć na naszym etapie rozwoju niezwykle trudne.
Nie wiadomo, czy istnieje ujemna materia (w porównaniu do antymaterii, która spada pod wpływem przyciągania Ziemi na jej powierzchnię, ujemna materia miałaby taką właściwość, że spadałaby do góry, ponieważ odczuwa grawitację, w ziemskim polu grawitacyjnym zaczęłaby się unosić). Jest ona odpychana, a nie przyciągana przez zwykłą materię. Jeżeli 4,5 mld lat temu podczas formowania się Ziemi, w naszej okolicy znalazłaby się jakaś ilość ujemnej materii, odleciałaby dalej w przestrzeń kosmiczną.
Thorne założył, że tunele czasoprzestrzenne powstają w tzw. pianie czasoprzestrzennej, której korzenie sięgają do pytania greckiego filozofa Zenona z Elei: jaka jest najmniejsza odległość, którą można przebyć? John Wheeler z Princeton przyjrzał się równaniom Einsteina w celu rozwiązania tej filozoficznej zagadki. Odkrył wówczas, że przy niewiarygodnie małych odległościach, rzędu długości Plancka (10 do potęgi -33 cm), przestrzeń przestaje być gładka i osiąga bardzo dużą krzywiznę, powstaje piana pełna pęcherzyków, które są jakby tunelami czasoprzestrzennymi i wszechświatami potomnymi. Istnieje przypuszczenie, że nasz wszechświat powstał z takiego pęcherzyka, który z nieznanych powodów nagle uległ inflacji.
Zatem tunele czasoprzestrzenne są czymś naturalnym. Pozostaje kwestia ich odkrycia i wykorzystania. Taki jest obecny, szalenie intrygujący stan wiedzy naszej cywilizacji.
Przenieśmy się jednak około 400 ziemskich lat w przyszłość. Jak to możliwe? Potrzebna nam będzie dobra gra komputerowa, najlepiej wymagająca sporego myślenia, jeśli już dotarliśmy do tej części tekstu, gdzie tunele czasoprzestrzenne będą częścią rzeczywistości. Wyobraźmy sobie teraz, że ludzkość odkrywa istnienie tych zagadkowych punktów. Co może znaleźć na ich końcu? Albo wyobraźmy sobie nawet, że "coś" na końcu tunelu, jako pierwsze je odkrywa i przybywa z nieoczekiwaną wizytą do naszego systemu gwiezdnego.
W najlepszym przypadku może to być pokojowo nastawiona cywilizacja, może też kierowana przez odwieczny byt/istotę, która jest tylko w formie energii i myśli. Nie zechce nas skrzywdzić.W najgorszym przypadku może jakieś wrogie, fanatyczne i ksenofobiczne plemię, ale na znacznie wyższym poziomie technologicznym, z zamiarem uczynienia na Ziemi kolonii niewolników.
Tunele czasoprzestrzenne, przejawiające się nam teraz tylko niejasno, jako tajemnicze zagadki z równań Einsteina, są już dobrze poznane w postaci Warp Points. Gdzieś za pasem Kuipera , w dysku rozproszonym na granicy obłoku Oorta. Lód i zimne pustkowie. Przestrzeń zaczyna drgać i wyłania się obiekt. Być może mamy już tam swoje bazy (stacje kosmiczne) i jesteśmy gotowi, a także uzbrojeni, na spotkanie. Ale może tylko przelatuje tam jakaś nasza prymitywna sonda, która nadaje niezrozumiałe obrazy i komunikaty...
To dopiero początek intelektualnej przygody i ciekawej zabawy, jaką gwarantuje gra Space Empires. Nowy wymiar cywilizacji: gramy w trybie multi, zajmujemy się tworzeniem modów i dyskutujemy o nauce i przyszłości. Kultowa gra nareszcie znalazła swoje miejsce!
[Wiele więcej tajemnic do odkrycia na civ.org.pl:
http://forums.civ.org.pl/index.php?CatID=14]
Sam gram w to 2 lata,
gra ma niesamowity potencjał
4x